Posty

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY MARCA

Obraz
W tym miesiącu przychodzę do Was z opóźnieniem, ale jakoś nie mogłam się za to zabrać. Zdjęcia już dawno zostały zrobione i tak sobie czekały na publikację. Nie przedłużając przejdźmy do moich ulubionych kosmetyków, które odkryłam w minionym miesiącu. Różany płyn micelarny - Evree Jest to produkt łatwo dostępny, w niskiej cenie. Największym dla mnie plusem jest zapach kosmetyku. Piękny różany, niezbyt słodki. Używam go zarówno do demakijażu jak i do przemywania twarzy w ciągu dnia. Odświeża i nie podrażnia. Peeling do ciała those lemonade days - treaclemoon Zdecydowanie mój nr 1 w tym wpisie. Peeling o drobnej ziarnistości, który delikatnie złuszcza naskórek i świetnie masuje. Dodatkowo ma przepiękny cytrynowo-limonkowy zapach. Skóra po jego użuciu jest gładka, napięta i lśniąca. Jest to moja druga ulubiona marka zaraz po Balea pochodząca z drogerii DM. Pomada do brwi - wibo Do tej pory używałam żelu do brwi z Essence. Jednak, że nie mogłam go już nig...

RECENZJA KOSMETYKÓW G-SYNERGIE

Obraz
Kilka tygodni temu zostałam wybrana na ambasadorkę kosmetyczną nie znanej mi do tej pory marki G-synergie i miałam przyjemność przetestować trzy wspaniałe produkty: odżywkę do włosów farbowanych, maskę z białą glinką oraz żel aloesowy.  Keratynowa odżywka do włosów farbowanych Jest to bardzo delikatny kosmetyk, który nie zawiera parabenów, oleju mineralnego, fosforanów i tym samym nie obciąża włosów. W składzie znajduje się wiele substancji m.in. aloes zwyczajny, hydrolizowana keratyna czy imbir lekarski, które mają działanie silnie nawilżające i regenerujące. Po zastosowaniu odżywki włosy są widocznie odżywione, wygładzone i lśniące a kolor utrzymuje się znacznie dłużej.  Żel aloesowy Zawiera 99% organicznego ekstraktu z aloesu i czystego żelu aloesowego. Jest to kosmetyk o bardzo przyjemnej konsystencji, nie klei się i nie jest tłusty. Bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ od pewnego czasu borykałam się z problemem suchych plam na twarzy, a kosmetyki k...

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY LUTEGO

Obraz
Jako, że mamy już początek marca przychodzę do was z regularnym wpisem na temat ulubionych kosmetyków minionego miesiąca. Tym razem oprócz kosmetyków do pielęgnacji znajdziecie tu również kosmetyki kolorowe. Zapraszam ! Balsam oraz żel pod prysznic  Dove- glowing ritual Zestaw ten dostałam na Święta Bożegonarodzenia, ale dopiero teraz miałam okazję go przetestować, bo najpierw chciałam wykończyć pootwierane opakowania. Jest to seria rozświetlających kosmetyków, która ma za zadanie przywrócić skórze blask. W składzie ma kwiat lotosu i wodę ryżową. Zapach jest obłedny, a po zastosowaniu skóra faktycznie jest rozpromieniona i jedwabiście gładka.  Olejek do włosów - Alterra Jest to olejek z pestek moreli, jedyny tłusty produkt, który tolerują moje przetłuszczające się włosy, ze zniszczonymi końcówkami. Używam go co drugi dzień, nakładając jedynie od połowy włosów w kierunku końcówek. Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że moje włosy są wygładzone, a końcówki mn...

KOTLECIKI MIELONE Z WARZYWAMI

Obraz
Kolejny eksperyment w mojej kuchni. Zamarzyły mi się mielone, jednak ich tradycyjna wersja już mi się przejadła. Postanowiłam pokombinować i tak oto wyszły delikatne, drobiowe kotleciki z dodatkiem ulubionych warzyw, nie smażone, a pieczone w piekarniku  🌝 Składniki na ok. 15 kotlecików - 500g mielonego mięsa, ja użyłam mielonego kurczaka - jajko - cebula - 2 ząbki czosnku - młoda cukinia - marchewka - oliwa - sól, pieperz do smaku - kasza manna do zagęszczenia masy Przygotowanie Cebulę kroję w kostkę, czosnek przeciskam przez praskę i podsmażam na oliwie. W między czasie marchewkę i cukinię (bez obierania) ścieram na tarce o grubych oczkach i dorzucam do cebuli, chwilę przesmażam. Mięso wkładam do miski, dodaję jajko oraz podsmażone warzywa. Doprawiam do smaku. Do masy dosypuję kaszę manną. Robię to na oko tak aby masa nie była zbyt klejąca. Formuję niewielkie kotleciki i wykładam je na blachę. Pzykrywam folią aluminiową i piekę 15min w 180°C następn...

KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY STYCZNIA

Obraz
Wraz z nowym rokiem postanowiłam dodawać regularne wpisy, które będą kosmetycznym podsumowaniem danego miesiąca. Postaram się Was nie zanudzć i po krótce opisać jakie kosmetyki zaskoczyły mnie w ciągu miesiąca. Mam nadzieję, że spodoba Wam się taki kosmetyczny cykl :) Szampon Balea Toffee Love Szampon przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów. Dostępny w drogerii Dm. Kupiłam go skuszona przepięknym karmelowym zapachem. Produkt nie obciąża włosów, nie zawiera silikonów. Włosy po myciu są delikatne i miękkie w dotyku. (ok. 0,55€) Krem do rąk i paznokci "belive in unicorns, filled with dreams & wishes" Kremik do rąk w przepięknym opakowaniu, o cudownym zapachu wanilii i truskawek, idealny dla miłośników słodkości i jednorożców. Świetnie sprawdza się do torobki ze względu na niewielkie rozmiary. Lubię go za nie tłustą i nie klejącą konsystencję. Kupiony przy okazji zakupów w niemieckim Family. (1,99€) Krem alantan dermoline W ostat...

CZARNA MASKA - SELFIE PROJECT

Obraz
Moja skóra wymaga częstego oczyszczania i złuszczania. Znajduje się na niej dużo zaskórników, a pory są bardzo widoczne. Stosowałam wiele preparatów i masek w tym tych czarnych, ale żaden z tych kosmetyków nie spełniał moich oczekiwań. Korzystając z promocji w Rossmann'ie skusiłam się na zakup czarnej maski peel-off od  Selfie project . I to dzięki niej uzyskałam najbardziej zadowalający efekt.  Maska w swoim składzie zawiera Węgiel BioAktywny, który doskonale oczyszcza, zmniejsza widoczność porów i wygładza skórę, ekstrakt z lukrecji koi i łagodzi podrażnienia oraz wyciąg z Witch Hazel ( oczar wirginijski),  który jest przeciwutleniaczem i zapobiega powstawaniu nowych zaskórników.  Maska ma gęstą i kleistą konsystencję, łatwo rozprowadza się ją palcami lub przy użyciu silikonowej szpatułki. Po zaschnięciu nie ma problemu z jej "zerwaniem". Po ściągnięciu maseczki skóra jest wyraźnie oczyszczona i gładsza. Większość zaskórników znika a pory są mniej w...

Domowa fit czekolada

Obraz
Ktoś mógłby pomyśleć po co robić domową czekoladę kiedy na sklepowych półkach jest jej tak dużo i to w różnych wersjach smakowych. A no po to, że ta domowa jest dużo zdrowsza i ma o 90% mniej kalorii. Przygotowując ją w domu wiesz na 100% co się w niej znajduje. Ma prosty skład bo to zaledwie 2-3 składniki w zależności od wersji, bez zbędnych dodatków, emulgatorów czy barwników.  Nie znam osoby, która nie lubi czekolady, ale wiele z tych osób ogranicza jej spożycie właśnie ze względu na jej kaloryczność czy skład. Ja również zaliczam się do tych osób dlatego szukałam rozwiązania jak w domowych warunkach wyczarować coś równie pysznego a zarazem zdrowszego. Metodą prób i błędów opracowałam takie przepisy.  Biała czekolada Składniki: - 2 łyżki oleju kokosowego - 3 łyżki mleka w proszku - ewentualnie słodzidło: miód, ksylitol, syrop klonowy - ulubione dodatki: orzechy, rodzynki, suszona żurawina, pistacje Przygotowanie: Olej kokosowy rozpuszczamy. Dodajemy...