KOSMETYCZNI ULUBIEŃCY STYCZNIA
Wraz z nowym rokiem postanowiłam dodawać regularne wpisy, które będą kosmetycznym podsumowaniem danego miesiąca. Postaram się Was nie zanudzć i po krótce opisać jakie kosmetyki zaskoczyły mnie w ciągu miesiąca. Mam nadzieję, że spodoba Wam się taki kosmetyczny cykl :)
Szampon Balea Toffee Love
Szampon przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów. Dostępny w drogerii Dm. Kupiłam go skuszona przepięknym karmelowym zapachem. Produkt nie obciąża włosów, nie zawiera silikonów. Włosy po myciu są delikatne i miękkie w dotyku. (ok. 0,55€)
Krem do rąk i paznokci
"belive in unicorns,
filled with dreams & wishes"
Kremik do rąk w przepięknym opakowaniu, o cudownym zapachu wanilii i truskawek, idealny dla miłośników słodkości i jednorożców. Świetnie sprawdza się do torobki ze względu na niewielkie rozmiary. Lubię go za nie tłustą i nie klejącą konsystencję. Kupiony przy okazji zakupów w niemieckim Family. (1,99€)
Krem alantan dermoline
W ostatnim czasie miałam problem z dużym przesuszeniem skóry twarzy, z pomocą przyszedł mi właśnie krem z tej serii, a dokładnie wersja z witaminą A, alantoiną i d- pantenolem. Już po pierwszym dniu stosowania suche plamy widocznie się zmniejszyły. Koszt w aptece to zaledwie kilka złoty, a naprawdę działa cuda.
Magiczna mgiełka z brokatem Marion
"Czas na bal,na wielkie tańce.
Stroje, buty, przebierańce.
Świat magiczny, kolorowy.
Brokatowy zawrót głowy!"
Mgiełka do włosów z iskrzącym brokatem, co prawda przeznaczona dla dzieci :) ale nie mogłam się jej oprzeć, gdyż uwielbiam wszystko co błyszczące. Włosy po jej użyciu są wygładzone oraz lepiej się je rozczesuje. Upolowałam ją w Biedronce za około 5 zł.
Kochani mam nadzieję, że będzie Wam się miło czytało, a może podzielicie się opinią o waszych ulubieńcach minionego miesiąca? Chętnie poczytam!!





Komentarze
Prześlij komentarz